Fotografia ślubnaFotograf Stalowa Wola

Uslugi fotograficzne Photo24.pl | Fotografia ślubna.

Fotograf Stalowa Wola

Uslugi fotograficzne Stalowa Wola. Fotograf w miescie Stalowa Wola i Rzeszów.

» Wspomnienia fanatyka "Siarka - STAL ST. WOLA"

Wspomnienia fanatyka

Z racji przerwy w rozgrywkach, aby podtrzymać kibicowskiego ducha na naszej stronie, popieramy pomysł jednego z użytkowników i zakładamy temat "Wspomnienia fanatyka" w komentarzach będziecie dodawać opisy dawnych meczy. 

Na pierwszy ogień poszedł opis wyjazdu do Siarkopolu w 1997 r.


Autor: Zatorze

Mecz: Siarka - Stal Stalowa Wola 1997.03

My z racji tego że na Zatorzu mieszkaliśmy to zawsze tam zbieraliśmy się ekipą pod butikami – wtedy mówiło się na to – zbiórka pod Wędrychem – z tego co się słyszy u niektórych nazwa przetrwała do dzisiaj. Na mecz do Siarkopolu jechaliśmy pociągiem – wtedy było takie połączenie z rana gdzieś o siódmej dlatego mieliśmy dwa wyjścia jechać MKS albo pociągiem ale że MKS wtedy z rana nie kursowały to pozostało nam jechać wcześniejszym połączeniem ze stacji Stalowa Wola. Często było u nas tak że już dzień wcześniej chłopaki opijali każdy wyjazd i pewnie co niektórzy przez całą noc czekali na te wielkie derby. Tym bardziej że to ciśnienie czuć było grubo tydzień przed. Po zebraniu się wszystkich udaliśmy się na stację na stacji chociaż czasu do pociągu było nie wiele – dłużyło się to chyba przez tą całą niewiadomą i adrenalinę jaka była w nas wszystkich. Wtedy doszli do nas ludzie z osiedla Śródmieście. Na horyzoncie widać było pociąg, z okien wagonów powiewały już zielono – czarne szaliki – ktoś od nas głośno krzyczał to osiedle Hutnik – to na pewno oni. Ciekawe ilu ich jest – widać było radość na twarzach wszystkich którzy wtedy z nami stali na peronie. Gdy już pociąg wjeżdżał na stację zapakowaliśmy się do środka w przedziałach same znajome mordy. Pamiętam że nie płaciliśmy wtedy za bilety – modne było podróżowanie na gapę. Kanar nawet wtedy nie robił żadnych problemów traktował nas jak powietrze, chociaż dużo nas wtedy było i ciężko było nas nie zauważyć. 
 
Pociąg ruszył dalej, w kierunku Rozwadowa – mijamy pierwszą stacje Stalowa Wola – Centrum. Nawet nie pamiętam czy się tam ten pociąg zatrzymywał i czy w ogóle ktoś tam wsiadł ale pamiętam dobrze że byłem dumny że jadę – że jestem z chłopakami z osiedla. Tak o to takim sposobem minęliśmy naszą metropolię by wjechać na stację kolejową w Rozwadowie. Nie miłe zaskoczenie – na stacji pojedyncze osoby, normalnie pustki. Co się okazało któryś od nas pojebał godziny odjazdu pociągu bo do odjazdu było chyba nawet grubo godzina albo półtorej – bynajmniej ja to tak pamiętam. Na stacji na pewno stały już małe zastępy SOK-ów i milicji. Trochę posiedzieliśmy na stacji po czym przeszliśmy na dworzec i do poczekalni tam od razu podjęliśmy decyzję że idziemy na Rozwadów – czyli na rynek żeby zakupić trochę alkoholu na drogę. Po powrocie na PKP – liczba ludzi się powiększyła ale jeszcze dalej nie było to czego oczekiwaliśmy, więc udaliśmy się na peron by mieć jak najlepsze miejsca w razie gdyby podjechał pociąg. Wtedy nie pamiętam czy kupowaliśmy bilety czy też nie – ale raczej nie – myli mi się ten mecz z KSZO na który na pewno musieliśmy je kupić. Siedzieliśmy i czekaliśmy, psy nie robiły problemów z tego że ktoś pił piwo czy inne trunki to było standardowe przy takich wyjazdach, nie było takiej nagonki na te sprawy. Nawet nie zauważyłem jak zapowiedziano wjazd naszego pociągu – ktoś krzyknął – kurwa patrz ile ludu. Ze stacji – spod kibli, zza stacji wylazła cała wataha kiboli. Wszyscy w pomarańczowych flekach co za widok. Było nas naprawdę wtedy dużo. Cała ta ekipa wbiła się do pociągu, jechały z nami wtedy psy to na pewno. 
Droga mijała nam na rozmowach – z każdego wagonu słychać było śpiewy, już wtedy wiedziałem że tego wyjazdu to na pewno nigdy nie zapomnę. Mijaliśmy tak każdą wioskę aż dojechaliśmy do miasta wieżowców – Tarnobrzeg tego dnia był nasz. Pamiętam że wtedy przez całą drogę pociągiem stałem bo to były takie czasy że starą gwardię to się szanowało – podstawą był szacunek do starszych. Dzisiaj z tym bywa różnie. Ja tego wychowania się przy nich i na ich zasadach nie żałuje. Dobre to były czasy, ale wróćmy do tego wyjazdu. Gdy pociąg się zatrzymał na stacji – na dworzec wysypała się cała brygada zielono – czarnych. Od zajebania milicji – trochę musieliśmy się tam ostać by za chwile ruszyć w kierunku stadionu Siarki. No kurwa mać głupio było by nie wspomnieć o tym jebanym grubasie z milicji – Mamuśka to był skurwysyn ale zianie z niego to było też nie ziemskie. Ledwo co ten kask zakładał na swój tłusty łeb. Cały ten tłum nie zdążył wyjść ze stacji kolejowej a już początek tego towarzystwa mijało te wieżowce po lewej stronie – gdzie po drugiej stronie było puste pole. 
 
W tym czasie do Tarnobrzega udawała się ekipa z Gorzyc – wtedy mieliśmy dobre układy z kibicami Stali Gorzyce. Ja nawet wtedy uznawałem to za zgodę i to dobrą nie wszyscy mogą mi przyznać rację ale to były takie czasy że jedni trzymali z tymi inni gościli w tym czasie np. Koronę Kielce czy nawet Wisłę Sandomierz. Wróćmy jednak do kibiców Stali Gorzyce którzy żeby dostać się do Tarnobrzega musieli udać się autobusem miejskim najpierw do Sandomierza a dopiero z Sandomierza do Tarnobrzega. Powód to brak połączenia bezpośredniego PKP w Gorzycach. Gdy już wszyscy byli w autobusie jadącym do Tarnobrzega, zza stacji PKP wyłoniła sie kilkunastoosobowa ekipa w niebiesko biało czerwonych szalikach. Oni myśląc że to Wisła Sandomierz (wtedy też nasza zgoda) przygotowali się na awanturę, jednak okazało się że Wisła już na mecz pojechała a owa ekipa to Unia Nowa Sarzyna, która też wtedy miała zgodę ze Stalówką. Tego dnia zaczęły się konkretne rozmowy i została zawiązana zgoda z Unią. Na początku chodziło o wspólna zgodę ze Stalówką, ale jak pokazał czas zgoda przetrwała wiele lat. Po dojeździe do Tarnobrzega wszyscy razem udali się na stadion, gdzie dołączyli jak sami stwierdzili do około 600 osobowej ekipy ze Stalowej Woli. 
 
My dochodząc na stadion mijaliśmy pojedyncze grupki Siarkowców ale oni to się zbytnio do nas nie zbliżali żeby nie wyłapać w mordę. Od nas każdy łaził gdzie chciał, milicja nie ogarniał nas bo nas było po prostu za dużo. Wtedy pamiętam wchuj było tych szalików „Stal” ale to nie były te jasne tylko ten pierwszy wzór – one wyszły takie ciemne, naprawdę super szale. Po dojściu pod stadion wszyscy ustawili się w kolejce po bilety, mam do dzisiaj chyba z 5 biletów z Siarki i nie może skojarzyć które wtedy sprzedawali czy te czarno – białe na takim starym papierze czy te podłużne. Ja to się ostałem trochę na ten bilet, ale się opłacało, Pamiętam że wchodziłem wtedy gdzieś na końcu, nawet pas od spodni mi wtedy zabrali do depozytu i nie myślałem że go wtedy odbiorę – bo różnie to wtedy z tymi pasami bywało. Na sektorze było bardzo mało miejsca staliśmy trochę jak te sardynki w puszcze, dlatego wskoczyłem na górę by wszystko dobrze widzieć i stamtąd oglądałem mecz jak i młyn Siarki. 
Oprócz tego ze Stalowej Woli przyjechało bardzo dużo zwykłych ludzi którzy siedzieli zaraz obok naszego sektora. Oddzielała nas od nich tylko siatka i mały kordon milicji z Mamuśką na czele. Do dzisiaj zachowało mi się z nim zdjęcie jak tam stał – dumnie bo nas strasznie nienawidził. Podczas meczu nie pamiętam żeby wydarzyło się coś ważnego - pamiętam flagi. Z płócien jakie tego dnia zawisły na płocie pamiętam „Stalo My Zawsze Będziemy Z Wami”, „Bad Boys”, „ZKS Stal z Lwami”, Korona Kielce”, „Wisła” czy kultową już flagę „Stalówka Ok”. Ale wtedy to chyba przypominam sobie że były jakieś zgrzyty z milicją, mylą mi się już te mecze. W czasie trwania meczu prowadziliśmy bardzo głośny doping – śpiewy były konkretne. Szczególnie, Siara – Siara – Kurwa stara. Wtedy wiem że między Wisłą Sandomierz i Stal Gorzyce panowała duża kosa, przez co dużo starszych chłopaków z Gorzyc odpuściło wyjazdy na Stalówkę zaraz po zrobieniu z nimi zgody. Dzisiaj obie ekipy to już przeszłość bo zerwaliśmy z nimi zgody ale na dzień dzisiejszy na linii Stalowa – Gorzyce jest dobrze bez jakiś wrogich podchodów. Po zakończeniu meczu przetrzymali nas trochę na sektorze – by rozeszła się bezpiecznie do domów tarnobrzeska widownia. 
 
Gdy już nas wypuścili to wylaliśmy się na ulice i pomału udaliśmy się w stronę PKP. Po drodze było parę akcji zaczepnych ze strony Siarki, wiem że jak przechodziliśmy koło takich pawilonów handlowych to z piętra poleciała spora ilość kamieni przez co ucierpiało u nas parę osób i miało rozwalone głowy, czy skorzystali z pomocy lekarza to nie wiem. Chyba jedną z takich osób był P. który dostał w czerep. Ale nie jestem pewny z czasem zweryfikuje tą informacje. Oprócz tego pamiętam taki widok gdy prawie cały młyn zmienił swoje kurtki (fleyers), na pomarańczową stronę co dawało fajny efekt, to taki już old school który zapisał się w historii kibicowania w latach 90 – tych. Wtedy strona pomarańczowa oznaczała wśród kibiców gotowość na awanturę – ja to tłumaczę dzisiaj tak że byliśmy gotowi na świętą wojnę z Siarką. Coś czuje że to trwa do dzisiaj. Z jednych źródeł mówi się że było nas 750 osób inni podają 800 lub ponad tą liczbę. Bliższa prawdy jest liczba 650. Z nami jako przyjaciele były takie ekipy jak Korona Kielce, Wisła Sandomierz, Stal Gorzyce czy Unia Nowa Sarzyna. Siarka Wystawiła 120 – 150 osobowy młyn, nie sądzę żeby ich było więcej tym bardziej że posiadam zdjęcia z tego spotkania i po latach potrafię ocenić liczby na młynie w miarę wiarygodnie. 

Komentarze (9)

Manu1234 | 2012-06-7 23:06

2004-03-27 Data ostatniego meczu z siarką.

MYŚLĘ ŻE JAK NAWET DOSTANIEMY TE 200 BILETÓW TO POJEDZIE NAS Z 1000 I POKAŻEMY IM KTO RZĄDZI PODKARPACIEM.

Bedgar | 2012-06-7 23:50

Wyjazd rowerami w 200 osob w miare realny :)

Stalowiak2 | 2012-06-8 09:11

Moze byc wyjazd ale do Turbii rowerami albo Pysznicy gdy sie okaze ze Stal nie otrzyma licencji.Jestescie tacy pewni ze bedzie licencja?
JA bym taki pewny nie byl, slizgamy sie co roku z licencja, PZPN moze sie w koncu wk.... i wyladujemy w 4 lidze.Wiec spokojnie z planami jeszcze.

Zatorze | 2012-06-8 09:59

Z takich ważniejszych spraw to warto wspomnieć o tym że w sezonie 1996/1997 na meczu z Siarką padł remis 1:1, nie pamiętam dokładnie kto był strzelcem bramki dla Stalówki. Może jest ktoś na stronie kto wie, kto wtedy strzelił dla nas gola ?

Fanatyk38 | 2012-06-8 10:31

Popieram Stalowiaka. Chyba nie do wszystkich dociera powaga sytuacji. To ,że mamy "sezon ogórkowy" to nie znaczy ,że jest kolorowo.
Wspomnienia, plany... ok ale żyjmy też teraźniejszością.
Popatrzcie co sie dzieje.

Zatorze | 2012-06-8 11:07

Stalowiak2, Fanatyk38 - Wy szanując Was na pewno nic nie zmienicie pisaniem tu że jest nie kolorowo - od tego są odpowiednie osoby - z tego co wiem od kilku lat działa tylko kilka osób w tej sprawie żeby było dobrze i to one się angażują więc nie siejmy jakiejś patowej sytuacji bez wyjścia. Czas pokaże gdzie jesteśmy czy to będzie druga liga czy czarna dupa. Powaga sytuacji ? Ty chyba nie przypominasz sobie lat wstecz ? zrobiłeś coś ku temu żeby się coś zmieniło bo z tego co pamiętam to mało w moim czy innych otoczeniu było tych panów którzy tu pisali - zróbmy coś! Zrobić zrobią ale jak mówię nie siejmy zgrozy że to już koniec. Pozdrawiam

Lubelak | 2012-06-8 15:00

ogółem ze Stalówki było wówczas ponad 1500 osób, młyn ścisk niesamowity, ludzie stali na barierkach, zwłaszcza na górze:). Interwencji policji było kilka o jakieś pierdoły zresztą. Jak to Szczena kiedyś wspominał, ludzi w chu... jeszcze na takim wyjeździe nie był. Ale to był dopiero jego początek jeżdżenia na piłke.
No i te rzędy pasów do spodni leżące za sektorem:).
Jak dobrze pamiętam to na powrocie, gdy caly Tbg zamknięto dla ruchu cobyśmy przeszli, w głowę dostałą butelka jedna osoba, oczywiście momentalnie cała była we krwi.

Pokal | 2012-06-13 18:23

Teraz może opis meczu z Mielcem z darmowym odśnieżaniem ze strony kibiców Stalówki :)

Dodaj komentarz




Aby komentować musisz zalogować się!!!

» Następny mecz

Stal Stalowa Wola - Resovia Rzeszów

Stal Stalowa Wola             Resovia Rzeszów
2018-08-28, godz. 17:00
Bilans gier

» Tabela

lp.   KLUB M Z-R-P PKT
1 GKS Jastrzębie 34 20-5-9 65
2 ŁKS Łódź 34 18-11-5 65
3 Warta Poznań 34 18-8-8 62
4 Garbarnia Kraków 34 16-9-9 57
5 Radomiak Radom 34 15-10-9 55
6 Olimpia Elbląg 34 14-8-12 50
7 Siarka Tarnobrzeg 34 14-5-15 47
8 GKS Bełchatów 34 12-10-12 46
9 Gryf Wejherowo 34 12-10-12 46
10 Stal Stalowa Wola 34 11-11-12 44
11 ROW 1964 Rybnik 34 12-8-14 44
12 Rozwój Katowice 34 12-8-14 44
13 Znicz Pruszków 34 11-9-14 42
14 Błękitni Stargard Szcz. 34 11-8-15 41
15 MKS Kluczbork 34 9-12-13 39
16 Wisła Puławy 34 8-12-14 36
17 Gwardia Koszalin 34 6-10-18 28
18 Legionovia Legionowo 34 7-6-21 27

Stalowka TV - video z meczy Stali
StalowkaTV na FB

» Statystyki wyjazdowe

Odległość: Kibiców:
ROW 1964 Rybnik 0 km 0
» więcej statystyk
sklep kibica Stal Stalowa Wola
» Najbliższe mecze STALI
2018-08-28 STAL - Resovia Rzes..
0000-00-00 Elana Toruń - STAL
0000-00-00 STAL - Widzew Łódź
0000-00-00 Błękitni S.. - STAL
2018-08-22 STAL - Pogoń Siedlce
» pełny terminarz
» Najaktywniejszy użytkownicy
» Edek38 (1227) » Vielitz44 (777)
» Fanatyk38 (632) » Kamilosss (378)
» Koko (365) » Slim1938 (358)
» Stalowiak1938 (326) » Zatorze (296)
» Daro (290) » Jaszczur (286)
» Lista użytkowników
» Nowe video - StalowkaTV
-
» Polecamy






Losowe galerie

Górnik Łęczna - STAL (0:0)
2009-04-22
Ilość zdjęć: 8
Wyświetleń: 22 089 razy
STAL - Motor Lublin (0:1)
2012-05-09
Ilość zdjęć: 40
Wyświetleń: 84 243 razy
STAL - Zagłębie Lubin (1:0)
2008-08-16
Ilość zdjęć: 7
Wyświetleń: 14 065 razy
STAL - Kotwica Kołobrzeg (2:2)
2014-10-11
Ilość zdjęć: 21
Wyświetleń: 7 168 razy
Osób Online: 34 / Czas gen. strony: 0.03275
Ping your blog, website, or RSS feed for Free Copyright © 1999-2013 by Stalowka.PL

Fotograf Sandomierz Fotograf Nisko Restauracje | Restauracje Gdańsk | Restauracje Lublin | Restauracje Toruń | Restauracje Szczecin | Restauracje Rzeszów | Restauracje Zakopane | Restauracje Sopot | Restauracje Częstochowa | Restauracje Gdynia | Restauracje Katowice | Restauracje | Restauracje |