Fotografia ślubnaFotograf Stalowa Wola

Uslugi fotograficzne Photo24.pl | Fotografia ślubna.

Fotograf Stalowa Wola

Uslugi fotograficzne Stalowa Wola. Fotograf w miescie Stalowa Wola i Rzeszów.

» Pierwszy stycznia na Hutniczej..

Pierwszy stycznia na Hutniczej..

Dzisiaj w samo południe na boisko przy ul. Hutniczej odbył się towarzyski mecz, w którym byli piłkarze Stali, wychowankowie klubu sprawdzili umiejętności zawodników grających obecnie w trzecioligowej Stali. W regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się remisem 3:3. W rzutach karnych lepsza okazała się drużyna trenera Sławomira Adamusa.

źródłó: www.stal.stw.pl/pilka

Komentarze (16)

~Freek | 2005-01-1 17:38

Coś mało osób było. :) Ale qrcze grali roteiro! :D

~kibic | 2005-01-1 18:08

ja wiem ze dzien w ktorym ten mecz byl rozgrywany jest meka po nocnej imprezie ale jestm ciekaw ile bylo osob na tym meczu
jak ktos wie niech odpisze

~klocek | 2005-01-1 21:26

Dzisiaj w samo południe na boisko przy ul. Hutniczej odbył się towarzyski mecz, w którym byli piłkarze Stali, wychowankowie klubu sprawdzili umiejętności zawodników grających obecnie w trzecioligowej Stali. W regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się remisem 3:3. W rzutach karnych lepsza okazała się drużyna trenera Sławomira Adamusa.

STAL „OBECNA” - STAL „BYŁA” 3:3 (0:1) w rzutach karnych 4:3

0-1 Fabianowski (8)
1-1 Dziuba (50)
1-2 Nieradka (55)
1-3 Rybak (68)
2-3 Więckowski (75)
3-3 Telka (80)
STAL I: Wietecha (Machaj) - Pająk, Kasiak, Drabik, Łuczakowski, Szarowski, Dziedzic, Sałek, Wiatrowicz, Więckowski, Telka, Bednarz, Stręciwilk, Woźniak, Dziuba.
STAL II: Kielarski (Kruk) - Filip, Rybak, T.Bartnik, D.Bartnik, T.Kusiak, M.Kusiak, Ożóg, Kata, Butryn, Rębisz, Piekarz, A.Lebioda, Nieradka, Fabianowski.
Sędziował Antoni Fijarczyk.
Widzów 100.

Pierwszą bramkę 2005 roku zdobył Wojciech Fabianowski, który popisał się przepięknym uderueniem z powietrza zzza „16”. Piłka wpadła tuż pod poprzeczkę. Tomasz Wietecha był przy tym uderzenieu bezradny. Do końca pierwszej połowy przeważali „starzy”, ale nie potrafili udokumentować tego zdobyciem kolejnej bramki. Stal trzecioligowa w I połowie tylko raz tak naprawdę zagroziła bramce rywala, gdy strzelał z dystansu Szarowski. Kielarski zdołał jednak złapać piłkę na linii bramkowej.
W drugiej połowie obydwa zespoły rozrzedziły szyki obronne, dzięki czemu piłka zaczęła w końcu wpadać do siatki... W 50. minucie gospodarze wyrówanli - dośrodkowanie z prawej strony boiska zamknął „główką” Paweł Dziuba. Kilka minut później obrońcy Stali nie upilnowali Wojciecha Nieradkę, który wpadł w pole karne i pięknym, techniczbym strzałem nad bramkarzem, umieścił piłkę w bramce. W 68. minucie na 3:1 podwyższył z rzutu karnego Rybak. Za pierwszym razem strzelił on ponad poprzeczkę, ale pan Fijarczyk uznał, że kilku zawodników Stali I zbyt szybko wbiegło w „16” i zarządził jeszcze jedną egzekucję. Drugim razem „Ryba” stzrzelił już celnie. „Starzy” mogli za chwilę podwyższyć, ale za pierwszym razem Artur Lebida nie wykorzystał świetnej okazji, a za drugim razem Fabianowski szukał Ożoga, by ten sprawił sobie zdobyciem gola imieninowy prezent i również w tym przypdaku udanie interweniował Machaj... Tymczasem w ostatnich pięciu minutach głos zabrała mało widoczna wcześniej młodzież Stali. W 75. minucie Maciej Więckowski sprytnym strzałem z kilknastu metrów nie dał szans swojemu rywalowi, a kilkanaście sekund przed końcem meczu kapitalnym strzałem z 18 metrów popisał się Tomasz Telka. Piłka po jego mocnym uderzeniu skozłowała przed bramkarzem i wpadła idealnie tuż przy słupku.
W rzutach karnych lepsi o jedną bramkę okazali się gospodarze. Decydujący cios zadał Telka, ale wcześniej ogromne brawa zebrał Mariusz Machaj, który wyszedł obronną ręką z pojedynków z Tomaszem Bartnikiem i Katą, a jeszcze wcześniej obronił strzał najlepszego zawodnika tego meczu Wojtka Fabianowskiego

~kibic3 | 2005-01-2 16:41

patrzac na obecny sklad stalowki to......szkoda slow

~Echo dnia | 2005-01-3 12:32

Karne dla "obecnych"

Noworoczny mecz w Stalowej Woli

W noworocznym spotkaniu piłkarskim obecny zespół trzecioligowej Stali Stalowa Wola pokonał byłych piłkarzy "Stalówki" w rzutach karnych 4:3. W regulaminowym czasie gry był remis - 3:3 (0:1), W. Fabianowski 15, Nieradka 55, Rybak 68 - Dziuba 50, Więckowski 75, Telka 80.


Stal: Wietecha - Łuczakowski, Kasiak, Drabik, Pająk - Dziuba, Szarowski, Więckowski, Telka - Stręciwilk, Bednarz oraz Machaj, Sałek, Dziedzic, Wiatrowicz, Woźniak.
Byli piłkarze Stali: Kielarski - Rybak, Filip, M. Kusiak, D. Bartnik - Ożóg, Lebioda, Nieradka, Butryn - W. Fabianowski, Kata oraz Rębisz, T. Bartnik, Piekarz, T. Kusiak.
Na pomysł noworocznych spotkań, wzorem Cracovii Kraków, pomiędzy obecnym zespołem Stali a jej byłymi piłkarzami, wpadł w ubiegłym roku trener naszego zespołu Sławomir Adamus. I impreza na stałe wpisała się już w kalendarz, ponownie nie brakowało emocji i bramek. Fani "Stalówki" mogli przypomnieć sobie znowu o takich zawodnikach, jak Wojciech Nieradka, Mieczysław Ożóg, Paweł Rybak czy Marek Kusiak, którzy grają już dla innych klubów. Ożóg wprawdzie jest kuszony, by wrócił do Stalowej Woli, ale wszystko wskazuje na to, że pozostanie w czwartoligowej Unii Nowa Sarzyna, z którą ma podpisaną umowę do końca sezonu.
Szkoda tylko, że mecz toczony był w deszczowej aurze, która zupełnie nie przypominała noworocznej. Byłych piłkarzy Stali poprowadził jako trener także jej były zawodnik, Wojciech Niemiec, zawody prowadził pierwszoligowy sędzia, Antoni Fijarczyk.
- To bardzo fajna zabawa, okazja do ponownego spotkania z kolegami - mówił Marek Kusiak, który gra obecnie w Tłokach Gorzyce. - Czy kiedyś wszyscy wrócimy do Stali? Całkiem możliwe...
- W przyszłym roku planujemy połączyć mecz z datkami zawodników na szlachetny cel. Na przykład na Dom Dziecka - zdradził trener Stali Sławomir Adamus.

~Echo dnia | 2005-01-3 12:33

Dziesięć lat dla Stali

Rozmowa z Wojciechem Nieradką, legendą stalowowolskiej piłki

Wojciecha Nieradkę w Stalowej Woli zna każdy szanujący się piłkarski kibic. Były piłkarz Stali kojarzy się fanom z najlepszymi czasami dla zespołu, gdy ten grał w drugiej i pierwszej lidze. 41-letni dzisiaj zawodnik, który występował również m.in. w Siarce Tarnobrzeg, KSZO Ostrowiec i Błękitnych Kielce, ma swoje określone poglądy na temat tego, co się obecnie dzieje z jego drużyną.


* Wystąpił pan w noworocznym spotkaniu piłkarskim pomiędzy obecnym, trzecioligowym zespołem Stali a byłymi piłkarzami naszej drużyny. I chociaż była to zabawa, to każdy kibic widział, że młodzi piłkarze mogliby się od was, "starych", jeszcze sporo nauczyć...
- Bo w futbolu jest tak, że mimo upływu wieku pewnych rzeczy się nie zapomina. Ciekawe, że za moich czasów także mówiło się, że my, ówcześni zawodnicy, nie dorównujemy umiejętnościami naszym poprzednikom. Po prostu polska piłka obniża coraz bardziej loty. Teraz poziom jest już naprawdę nie najwyższy. A moja Stal gra obecnie zaledwie w trzeciej lidze i na dodatek jest w niej po rundzie jesiennej na przedostatnim miejscu w tabeli. Nigdy bym się nie spodziewał, że może dojść do czegoś takiego. Ale o utrzymanie jestem spokojny, trener Sławomir Adamus wie co robi, przyszedł jeszcze w dodatku trener Janusz Batugowski.
* Jak pan sądzi, czyja to wina, że "Stalówka" jest tak nisko?
- Nie ma co ukrywać, wszystko w dzisiejszej piłce rozbija się o finanse. Gdyby Huta Stalowa Wola łożyła nadal spore pieniądze na klub, mielibyśmy w Stali przynajmniej drugą ligę. Działaczy byłoby bowiem stać na ściągnięcie klasowych zawodników. No, ale huta już nie wspiera, widoku na jakiegoś zamożnego sponsora też nie ma. My po prostu żyjemy w "Polsce B" i trzeba oswajać się z myślą, że "Stalówka" będzie grać pewnie jeszcze długo najwyżej w trzeciej lidze. Ale i tak nie jest tak źle, widać, że pod rządami prezesa Bronisława Żaka wszystko idzie w dobrym kierunku i Stal wychodzi na prostą. Wystarczy tylko zobaczyć, co stało się w niedalekim Mielcu. Tamtejsza Stal ma piękne tradycje, wiele lat gry w ekstraklasie, a teraz nie może wygrzebać się od dobrych kilku sezonów z czwartej ligi.
* W Stalowej Woli działacze i trenerzy wpadli na pomysł, by w trudnej sytuacji dać szansę wychowankom. W końcu kto jak kto, ale piłkarze, którzy się wychowali w Stali, powinni wkładać w grę dla niej mnóstwo serca. A przy okazji wreszcie znaleźć miejsce w składzie i mieć wyjątkową możliwość rozwoju. I nic z tego nie wyszło...
- Wierzę, że ci młodzi piłkarze, którzy grają teraz w Stali, mają dobre chęci. Ale oni mają już po prostu inną mentalność. Ja jako młody zawodnik nosiłem na treningach za starszymi pokornie pachołki i siatki na bramki, znałem swoje miejsce w szeregu. Teraz młodzież jest inna, w dodatku od razu patrzy, jakie może mieć z piłki profity. A ja uważam, że najpierw niech taki zawodnik zasuwa na treningach i podnosi umiejętności, a potem się rozgląda za kasą. Na początek może grać nawet za darmo, byleby miał taką możliwość.
* Pan też jest wychowankiem Stali, ale zakończenia kariery nie wspomina pan zbyt ciepło...
- Grałem dla Stali przez dziesięć lat, myślę, że coś zrobiłem dla tego klubu. Nie miałem jednak żadnego oficjalnego pożegnania, nie zaproszono mnie też w ogóle na obchody 50-lecia istnienia klubu... To przykre, mam o to pewien żal. Nie bardzo też rozumiem, dlaczego jako były zawodnik nie mogę wejść na stadion na mecze za darmo. Ale nie chcę się nad tym rozwodzić. Uważam, że byli zawodnicy mogliby jeszcze coś dla tego klubu zrobić. Cieszę się, że na przykład Darek Sajdak, jeden z najlepszych piłkarzy Stali w historii, pracuje teraz z młodzieżą. Kto może być dla młodych adeptów futbolu większym autorytetem niż on?
* Zarówno pana, jak i wspomnianego Dariusza Sajdaka i pozostałych, którzy grali w ekstraklasie, kibice wspominają z wielkim sentymentem. Czy ma pan też ma jakieś wyjątkowe wspomnienia z tych "złotych czasów"?
- Pamiętam dobrze barażowe spotkania o ekstraklasę z Górnikiem Knurów, gdy wywalczyliśmy awans po raz pierwszy w 1987 roku. W Knurowie przegraliśmy 1:2, ale trener Szaryński mówił w prasie, że dałem z siebie "120 procent" (śmiech). Prawdziwy dramat dopadł mnie jednak przed rewanżem, bo rozchorowałem się, miałem 39,3 st. gorączki. Nie mogłem zagrać, ale przyszedłem i tak na stadion, nie mogłem tego nie widzieć. To było wspaniałe, 10 tysięcy kibiców na stadionie, a my awansowaliśmy do ekstraklasy, wygraliśmy w rewanżu 2:0. Wspominam też często już mecz w ekstraklasie z Lechem Poznań, z Juskowiakiem i Podbrożnym w składzie. Zdobyłem wtedy gola na 1:1 w samej końcówce, ale poznaniacy i tak zdążyli jeszcze strzelić nam rozstrzygającą bramkę.
* Ze Stali przeszedł pan do lokalnego rywala, Siarki Tarnobrzeg i spotkały pana z tego powodu nieprzyjemności...
- Tak, Siarka też grała akurat w ekstraklasie, więc czekały nas derby. I przed meczem w Tarnobrzegu pojawiły się jakieś podejrzenia, że ja i Artur Kopeć, który też przyszedł do Siarki ze Stalowej Woli, możemy przeciwko swojemu macierzystemu zespołowi nie zagrać na maksa. Nie wytrzymałem presji i poprosiłem świętej pamięci trenera Janusza Gałka, by mnie nie wystawiał w tym spotkaniu. Siarka beze mnie w składzie wygrała 1:0 po bramce w 81 minucie Tyburskiego. W Stalowej Woli w rewanżu było 0:0.
* Na swoim koncie ma pan też występy w KSZO Ostrowiec, akurat w sezonie, gdy ostrowczanie po raz pierwszy awansowali do ekstraklasy.
- Najpierw jednak musieliśmy utrzymać KSZO w drugiej lidze, trenerem był wtedy Janusz Batugowski. Na szczęście wygraliśmy bardzo ważny mecz z Hetmanem Zamość 1:0, a jedynego gola zdobył dla KSZO Sławek Adamus, obecny trener "Stalówki". W następnym sezonie przyszedł trener Czesław Palik, grałem u niego pół rundy, po czym KSZO zrezygnowało ze mnie. Ale otrzymałem pamiątkowy sygnet dla piłkarzy, którzy wywalczyli awans do ekstraklasy.
* Mimo 41 lat, nadal pojawia się pan od czasu do czasu na boisku...
- Jestem grającym trenerem w występującym w "okręgówce" KP Zarzecze i jeżeli zachodzi taka potrzeba, to wychodzę na boisko. Po prostu lubię to, co robię, byleby tylko mi zdrowia jeszcze wystarczyło...
* Dziękuję za rozmowę.

Wojciech Nieradka ma 41 lat, jest wychowankiem Stali Stalowa Wola, grał również w Siarce Tarnobrzeg, MZKS Kozienice, KSZO Ostrowiec, Błękitnych Kielce, Alicie Ożarów, Cukrowniku Włostów, Granicy Lubycza Królewska, Sokole Nisko, obecnie jest grającym trenerem LZS Zarzecze.

~Echo dnia | 2005-01-3 12:34

Piłkarska giełda



Dziś trzecie notowanie naszej piłkarskiej giełdy. W czołowych klubach regionu znów doszło do zmian. I na pewno na tym nie koniec. Większość klubów jeszcze pertraktuje z nowymi zawodnikami i trenerami.

STAL Stalowa Wola
Przychodzą: Tadeusz Krawiec (RKS Radomsko).
Odchodzą: Antoni Ślusarczyk, Paweł Oczkowski (Janowianka Janów Lubelski), Marek Drozd (Heko Czermno).


~Nowiny | 2005-01-3 13:06

Nowy rok w błocie

Błoto i padający śnieg z deszczem, towarzyszyły pojedynkowi piłkarskiemu Stali Stalowa Wola z jej wychowankami grającymi w innych klubach. Wygrali miejscowi, ale dopiero w rzutach karnych.
Mecz w podstawowym czasie zakończył się 3-3 i trzeba przyznać, że był to dość szczęśliwy wynik dla trzecioligowców. W ich szeregach dominowała młodzież. Zabrakło m.in. Daniela Radawca i zapowiadanego wcześniej Tadeusza Krawca, który z Radomska ma wrócić do Stalowej Woli jednak kluby jeszcze się nie porozumiały w sprawie przejścia. Z USA wrócił za to Tomasz Wietecha.

Wśród byłych graczy Stali, których prowadził Wojciech Niemiec, z przodu grali m.in. Wojciechowie Nieradka i Fabianowski, w środku Mieczysław Ożóg i Marek Kusiak, a tyły zabezpieczali Paweł Rybak i Artur Lebioda.

Młodzi piłkarze Sławomira Adamusa podeszli do niego bardzo poważnie, ale to goście pierwsi cieszyli się z gola. A gdyby "emigranci” wykorzystali wszystkie stuprocentowe okazje, byłoby 1-6. W ostatnich minutach do głosu doszła młodzież. Pięknie zza pola karnego trafił Maciej Więckowski, a w ostatnich sekundach poprawił Tomek Telka.

STAL STALOWA WOLA - BYLI GRACZE STALI 3-3, rzuty karne 4-3
0-1 Fabianowski (15), 1-1 Dziuba (50), 1-2 Nieradka (55), 1-3 Rybak (68), 2-3 Więckowski (75), 3-3 Telka (80).
STAL: Wietecha, Machaj - Pająk, Łuczakowski, Kasiak, Drabik, Dziedzic, Sałek, Dziuba, Szarowski, Telka, Stręciwilk, Bednarz, Wiatrowicz, Woźniak, Więckowski.
BYLI GRACZE STALI: Kielarski, Kruk - Filip, Rybak, A. Lebioda, Ożóg, Fabianowski, Kata, Rębisz, Butryn, D. Bartnik, T. Bartnik, M. Kusiak, T. Kusiak, Nieradka, Piekarz.
Sędziował Antoni Fijarczyk.

~ | 2005-01-3 13:25





Koo:)^.^

~ | 2005-01-3 13:25





ZOOLWIK:)^.^

~po | 2005-01-3 13:34





ZOOLWIK:)^.^

~Freek | 2005-01-3 17:16

bylo jakies 50 osob

~lolek | 2005-01-3 21:42

obecny skład to 4liga emerytów, ale bedą derby z siarką i sokołem

~kel | 2005-01-4 08:54

Jakbys chcial wiedziec to srednia wieku w tym meczu stali wynosila 22,5 wiec nie powiedzialbym ze sa to jacys emeryci !!!

~1938 | 2005-01-4 11:56

Mecz noworoczny w Stalowej Woli

PIŁKA NOŻNA. Dopiero w rzutach karnych rozstrzygnął się rozegrany w Stalowej Woli mecz noworoczny, w którym aktualna drużyna tamtejszej Stali zmierzyła się z ekipą złożoną z byłych graczy stalowowolskiej drużyny.

W regulaminowym czasie gry mecz zakończył się remisem 3:3, trzeba przyznać, że dość szczęśliwym dla obecnego III-ligowca. Stal zagrała w tym meczu bez Daniela Radawca oraz nowego nabytku, Tadeusza Krawca.

W pojedynku toczonym w bardzo trudnych warunkach, przy padającym deszczu ze śniegiem i na boisku pokrytym błotem, pierwsi bramkę strzelili byli gracze Stali. W 15. minucie celnym strzałem popisał się grający aktualnie w Tłokach Gorzyce Wojciech Fabianowski. Jeszcze w 75. minucie meczu Stal przegrywała 1:3. Jednak w końcówce spotkania najpierw strzałem zza pola karnego kontaktowego gola zdobył Maciej Więckowski, a chwilę później wyrównał Tomasz Telka.

Po meczu zawodnicy egzekwowali rzuty karne. Skuteczniejsi byli obecni gracze Stali, którzy wygrali 4:3.

STAL STALOWA WOLA 3 (0)
BYLI GRACZE STALI 3 (1)
Karne: 4:3 dla Stali.

STRZELCY BRAMEK:

Stal: Dziuba (50.), Więckowski (75.), Telka (80.).

Byli Gracze Stali: Fabianowski (15.), Nieradka (55.), Rybak (68.).

SKŁADY

Stal: Wietecha, Machaj - Pająk, Łuczakowski, Kasiak, Drabik, Dziedzic, Sałek, Dziuba, Szarowski, Telka, Stręciwilk, Bednarz, Wiatrowicz, Woźniak, Więckowski.

Byli Gracze Stali: Kielarski, Kruk - Filip, Rybak, A. Lebioda, Ożóg, Fabianowski, Kata, Rębisz, Butryn, D. Bartnik, T. Bartnik, M. Kusiak, T. Kusiak, Nieradka, Piekarz.

Sędziował: Antoni Fijarczyk.
Gazeta Wyborcza

~''' | 2005-01-6 16:35

„Fabian” otworzył 2005 rok

1 stycznia, w samo południe, na boisku przy ul. Hutniczej w Stalowej Woli odbył się towarzyski mecz, w którym byli piłkarze Stali Stalowa Wola, wychowankowie tego klubu zmierzyli się z aktualną kadrą trzecioligowej Stali. Do ostatniej minuty wygrywali „starzy” 3:2. Wtedy jednak kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Tomasz Telka…

Rok 2005 otworzył Wojciech Fabianowski, który popisał się przepięknym uderzeniem zza „16”. Piłka wylądowała tuż pod poprzeczką bramki. – Ale fuksiarz! Poszczęściło się mu jak w ligowym meczu – nie mógł przeżałować straconej bramki Andrzej Kasiak. Również Tomasz Wietecha nie był z tego faktu szczęśliwy… – Trzeciego razu już nie będzie – zapewniał po meczu „Fabiana” bramkarz Stali. Ten nie zostawał mu dłużny: Jak w bramce stoi słaby bramkarz, to i o gole łatwo… Po spotkaniu na żarty mogli sobie pozwolić wszyscy. To nie był przecież mecz o ligowe punkty…
W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli „starzy”. Drużyna prowadzona przez Wojciecha Niemca, była częściej przy piłce i częściej pod bramką „Balona”. Rej wodził z przodu Wojciech Nieradka, w środkowej strefie szalał Mieczysław Ożóg, a z przodu aktywny był Fabianowski. Trzecioligowa Stal oddała w tej części gry tylko jeden celny strzał, ale nie na tyle groźny, żeby sprawić Arturowi Kielarskiemu jakikolwiek kłopot.
W drugiej połowie obydwa zespoły były skuteczniejsze. W 50. minucie gospodarze wyrównali. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska, celną „główką” z kilku metrów popisał się Paweł Dziuba. Kilka minut później obrońcy Stali nie upilnowali Wojciecha Nieradki, ten wpadł w pole karne i technicznym strzałem przerzucił piłkę nad próbującym interweniować bramkarzem. W 68. minucie było już 3:1. Z karnego, za zagranie ręką w polu karnym jednego z graczy obecnej Stali, podwyższył Paweł Rybak. Za pierwszym razem strzelił nad poprzeczkę, ale pan Fijarczyk zarządził jeszcze jedną egzekucję (?). Za drugim razem „Ryba” już się nie pomylił. „Starzy” mogli podwyższyć wynik, ale nie wykorzystali dwóch świetnych okazji. Za pierwszym razem zawalił Artur Lebioda, a za drugim Fabianowski zamiast strzelać, podawał Ożogowi. Chciał chyba zrobić Mieczysławowi imieninowy prezent… W sprawę wmieszał się młody bramkarz Stali, Mariusz Machaj. W ostatnich pięciu minutach do roboty wzięła się młodzież. W 75. minucie Więckowski strzałem z kilkunastu metrów strzelił dla swojego zespołu drugą bramkę, a kilkanaście sekund przed końcem meczu kapitalnym strzałem z 18 metrów popisał się Tomasz Telka. Piłka po jego mocnym uderzeniu skozłowała przed bramkarzem i wpadła do bramki tuż przy słupku.
W rzutach karnych lepsi okazali się gospodarze. Serię „jedenastek” rozpoczął Marek Kusiak. Nie trafił w bramkę. Marcin Drabik nie pomylił się. Podobnie jak Artur Lebioda. Stasiu Bednarz trafił w poprzeczkę. Mariusz Filip wyprowadził „starych” na prowadzenie 2:1, ale za chwilę wyrównał Stręciwilk. Potem Machaj obronił strzał Fabianowskiego, a Kielarski uderzenie Woźniaka. Dariusz Bartnik trafił, Szarowski też. Tomasz Bartnik pomylił się, podobnież jak Dziuba. W tym momencie był remis 3:3. Do piłki podszedł Kata, ale nie udało mu się pokonać Mariusza Machaja, natomiast Tomasz Telka nie dał Kielarskiemu żadnych szans i trzecioligowcy mogli radować się ze zwycięstwa.
Sztafeta

Dodaj komentarz




Aby komentować musisz zalogować się!!!

» Następny mecz

ŁKS Łagów - Stal Stalowa Wola

ŁKS Łagów             Stal Stalowa Wola
2020-11-29, godz. 12:00
Bilans gier

» Tabela

lp.   KLUB M Z-R-P PKT
1 Wisła Puławy 20 15-3-2 48
2 Sokół Sieniawa 20 12-7-1 43
3 Stal Stalowa Wola 20 12-2-6 38
4 Wisła Sandomierz 20 10-7-3 37
5 Avia Świdnik 20 10-6-4 36
6 Wólczanka W. Pełkińska 20 11-3-6 36
7 KSZO Ostrowiec Św 20 10-3-7 33
8 Siarka Tarnobrzeg 20 9-4-7 31
9 Podhale Nowy Targ 20 9-4-7 31
10 Chełmianka Chełm 20 8-4-8 28
11 ŁKS Łagów 20 8-4-8 28
12 Lewart Lubartów 20 6-8-6 26
13 Wisłoka Dębica 20 6-8-6 26
14 Korona II Kielce 20 7-2-11 23
15 Stal Kraśnik 20 6-4-10 22
16 Orlęta Radzyń Podlaski 20 5-4-11 19
17 Cracovia II 19 5-3-11 18
18 KS Wiązownica 18 4-4-10 16
19 Jutrzenka Giebułtów 20 4-4-12 16
20 Podlasie Biała Podlaska 19 4-3-12 15
21 Hetman Zamość 20 1-5-14 8

Stalowka TV - video z meczy Stali
StalowkaTV na FB

» Statystyki wyjazdowe

Odległość: Kibiców:
Avia Świdnik 0 km 5
KSZO Ostrowiec Św 0 km 150
Jutrzenka Giebułtów 0 km 0
Hetman Zamość 0 km 230
Wisłoka Dębica 0 km 0
Siarka Tarnobrzeg 0 km 0
KS Wiązownica 0 km 0
ŁKS Łagów 0 km 0
Sokół Sieniawa 0 km 0
Cracovia II 0 km 0
» więcej statystyk
sklep kibica Stal Stalowa Wola
» Najbliższe mecze STALI
» Najaktywniejszy użytkownicy
» Młodynie (1954) » 1938fc (1279)
» Edek38 (1260) » Vielitz44 (1135)
» Filip kacper k. (1044) » Rafix (768)
» Fanatyk38 (752) » Kamil (646)
» Kamilosss (540) » Acer (480)
» Lista użytkowników
» Nowe video - StalowkaTV
Stal Stalowa Wola - Wisła Sandomierz
» Polecamy






Losowe galerie

Korona Kielce - STAL (1:0)
2004-05-22
Ilość zdjęć: 5
Wyświetleń: 12 956 razy
STAL - Kolejarz Stróże (4:0)
2007-06-27
Ilość zdjęć: 29
Wyświetleń: 50 138 razy
STAL - Śląsk Wrocław (2:0)
2003-05-03
Ilość zdjęć: 10
Wyświetleń: 21 980 razy
Raków Częstochowa - STAL (2:0)
2014-08-09
Ilość zdjęć: 17
Wyświetleń: 22 678 razy
Osób Online: 18 / Czas gen. strony: 0.01507
Ping your blog, website, or RSS feed for Free Copyright © 1999-2013 by Stalowka.PL

Taxi Stalowa Wola | Taxi Stalowa Wola |